FAQ · 90 pytań

Ostatnia rozmowa przed decyzją.

Krótko i konkretnie: od pierwszego kroku, przez proces i panel, po prawa i to, co dzieje się po projekcie. A jeśli czegoś brakuje, mail masz na dole.

MVP i prototyp (dla startupu)

MVP (minimum viable product) to najmniejsza wersja działającej aplikacji, która realizuje jeden główny scenariusz od początku do końca: na prawdziwym backendzie, z bazą danych i logowaniem. To nie makieta i nie prezentacja: to działający produkt, tylko wąski. Budowa MVP w uncrn to orientacyjnie ~30 h i 18 000 zł netto (stawka 600 zł/h).

  • W MVP jest: jedna kluczowa ścieżka użytkownika (np. rejestracja → dodanie oferty → płatność), backend, baza danych, wdrożenie na staging i produkcję, repo Git i dokumentacja.
  • W MVP nie ma: pełnego panelu administratora ze wszystkimi widokami, wielu ról, obsługi każdego przypadku brzegowego, integracji „na zapas”, dopieszczonych animacji. To dokładasz na etapie produktu.
Przykład: dla marketplace usług MVP to wystawienie ogłoszenia, wyszukiwanie, kontakt i jedna płatność online. Panel moderacji, oceny, powiadomienia push i statystyki należą już do etapu produktu (~60 h).

Jeśli chcesz najpierw zobaczyć, jak to wygląda, zanim ruszy stworzenie MVP aplikacji, zaczynasz od klikalnej makiety (~10 h / 6 000 zł), a wykonana praca i godziny przechodzą dalej. Nic nie przepada.

Orientacyjnie MVP to ~30 h, czyli 18 000 zł netto. Mamy jedną stawkę: 600 zł netto za godzinę – za wszystko (kod, architektura, wdrożenie, kontakt z inżynierem). Nie ma osobnych pozycji za „projektowanie”, „zarządzanie projektem” czy „testy”. Fakturę VAT wystawia aveneo (uncrn to marka i akcelerator aveneo, nie osobna spółka).

Wycena aplikacji zależy głównie od liczby i złożoności funkcji, a nie od przymiotników w briefie. Na discovery (30 min) rozbijamy pomysł na konkretne funkcje i szacujemy godziny każdej z nich. Zakres i szacunek zapisujemy w panelu, zanim cokolwiek zaczniemy kodować.

  • Więcej godzin dodają: płatności online, integracje z zewnętrznymi API, logika ról i uprawnień, aplikacja mobilna zamiast webowej, nietypowe wymagania prawne.
  • Mniej godzin zajmuje: jeden typ użytkownika, standardowe logowanie, gotowe komponenty z naszego SDK, brak integracji zewnętrznych.

W panelu widzisz saldo jak wyciąg z banku i log godzin (opis, czas, linki), więc na bieżąco wiesz, ile z tych ~30 h już poszło i na co. Bez niespodzianek na końcu.

Klikalna makieta to przeklikiwalne ekrany aplikacji bez backendu: wygląda i działa jak prawdziwa aplikacja (klikasz, przechodzisz między ekranami), ale dane są przykładowe, nic nie zapisuje się w bazie. W uncrn to orientacyjnie ~10 h / 6 000 zł netto.

Po co inwestorowi prototyp aplikacji? Żeby zobaczyć produkt, zanim zapłacisz za jego pełną budowę. Makietę klikasz na telefonie na spotkaniu, pokazujesz przepływ użytkownika i zbierasz feedback, taniej i szybciej niż na działającym MVP z backendem.

Przykład: masz pomysł na aplikację do rezerwacji korepetycji. Za ~6 000 zł dostajesz klikalną makietę z ekranami: wyszukiwanie korepetytora, kalendarz, rezerwacja, potwierdzenie. Pokazujesz ją inwestorowi i trzem korepetytorom. I wiesz, czy przepływ ma sens, zanim wydasz 18 000 zł na MVP.

Uczciwie: „MVP w tydzień” to zwykle hasło marketingowe, nie kalendarz. W tydzień da się zrobić klikalną makietę albo bardzo wąski wycinek – nie pełne, działające MVP z backendem, płatnościami i integracjami. Nie obiecujemy rzeczy, których nie dowieziemy.

Realnie pracujemy szybko dzięki akceleratorowi: senior 5+ lat + AI co-pilot + własne SDK i komponenty aveneo + automatyczne wdrożenia. 1 h uncrn ≈ 3–5 h klasycznej pracy. Kompresujemy czas, nie jakość. Dlatego szybkie MVP (~30 h) potrafi powstać w kilka tygodni kalendarzowych, a nie kwartałów.

  • W pierwszym tygodniu realnie zdążamy: kontakt inżyniera w 24 h od płatności, discovery, architekturę, pierwsze ekrany i środowisko staging do klikania.
  • Pełne MVP – kolejne tygodnie, zależnie od zakresu; postęp widzisz na bieżąco w logu godzin i mini-akceptacjach co 2–8 h.

Przed rundą inwestycyjną nie musisz budować zespołu, żeby mieć aplikację dla startupu. Zatrudnienie własnych deweloperów to rekrutacja (tygodnie), pensje niezależne od postępów, sprzęt, ryzyko odejścia i czas założyciela na zarządzanie. U nas płacisz za godziny pracy nad Twoim produktem – 600 zł/h – i tyle.

  • Zero kosztów stałych: płacisz za realnie przepracowane godziny, nie za etaty czekające na finansowanie.
  • Start w 24 h, nie po miesiącu rekrutacji: po płatności kontaktuje się inżynier prowadzący.
  • Pełne prawa u Ciebie: prawa majątkowe, repo Git i dokumentacja są Twoje. NDA obowiązuje od pierwszej minuty, brak vendor lock-in. Po rundzie możesz wziąć kod i budować własny zespół.

Kontaktujesz się bezpośrednio z inżynierem prowadzącym, bez warstwy project managera po drodze. Na pitchu przed inwestorem pokazujesz działające MVP na realnych danych, a nie same slajdy.

Najtańsza walidacja pomysłu na aplikację to kolejność od najmniejszego wydatku: najpierw rozmowa, potem klikalna makieta, dopiero na końcu działające MVP. Nie zaczynaj od budowy pełnej aplikacji, żeby sprawdzić, czy ludzie w ogóle jej chcą.

  • Discovery (30 min) – rozkładamy pomysł na funkcje i mówimy wprost, co jest ryzykowne i co warto sprawdzić najpierw. Zakres zapisujemy w panelu.
  • Klikalna makieta (~10 h / 6 000 zł) – pokazujesz przepływ realnym użytkownikom i inwestorom, zbierasz feedback bez backendu.
  • MVP (~30 h / 18 000 zł) – dopiero gdy makieta potwierdziła, że warto: działający produkt na prawdziwych danych, do pierwszych płacących użytkowników.

Godziny nie przepadają na żadnym etapie: praca z makiety wchodzi do MVP, a MVP do produktu. Płacisz krokami, a nie z góry za wszystko.

Jeden programista do startupu to jedna głowa, jeden zestaw umiejętności i jedno ryzyko: gdy zachoruje albo odejdzie, projekt staje. uncrn działa jak software house dla startupu w modelu godzinowym: dostajesz seniora 5+ lat wspartego całym zapleczem aveneo, a nie pojedynczego freelancera.

  • Zaplecze zamiast jednej osoby: senior + AI co-pilot + gotowe SDK i komponenty aveneo + automatyczne wdrożenia. Nie budujesz architektury i CI/CD od zera.
  • Rozliczenie jak z freelancerem, jakość jak z zespołem: 600 zł/h za wszystko, płacisz za realne godziny w logu.
  • Ciągłość i standardy: repo Git, dokumentacja, staging i historia wdrożeń. Projekt nie wisi na jednej osobie.

Kontakt masz bezpośrednio z inżynierem prowadzącym, więc zachowujesz prostotę współpracy z jednym człowiekiem, ale za nim stoi firma z doświadczeniem w fintechu i healthtechu od 2008 roku.

Po MVP dostajesz działającą aplikację na produkcji plus wszystko wokół niej: pełne prawa majątkowe, repozytorium Git, dokumentację i historię wdrożeń. Nie jesteś uwiązany: zero vendor lock-in, kod możesz zabrać i rozwijać gdziekolwiek.

Ścieżka jest ciągła: makieta → MVP → produkt. Godziny i praca z wcześniejszych etapów nie przepadają. MVP wyrasta z makiety, a produkt (~60 h / 36 000 zł) dokłada do MVP kolejne funkcje: więcej ról, panel administratora, integracje, przypadki brzegowe. Przy większych zakresach dochodzi bonus godzin.

  • Domyślnie self-managed: po projekcie zarządzasz aplikacją sam, masz repo i dokumentację. Nie musisz nic dopłacać.
  • Opcjonalny plan opieki: jeśli wolisz, żebyśmy dalej utrzymywali i rozwijali produkt.
  • Pomoc z publikacją: wspieramy przy App Store i Google Play (weryfikacja sklepu 1–7 dni jest poza naszą kontrolą).

Zależy, na jakim jesteś etapie i co chcesz udowodnić. Klikalna makieta pokazuje pomysł i przepływ (wygląda jak aplikacja, ale bez backendu). Działające MVP na realnych danych pokazuje, że produkt naprawdę działa i ludzie z niego korzystają. To mocniejszy argument na demo day.

  • Prototyp / makieta (~6 000 zł) – gdy sprzedajesz wizję i chcesz zebrać feedback, zanim zainwestujesz w backend.
  • MVP na realnych danych (~18 000 zł) – gdy chcesz pokazać pierwszych użytkowników, realne rejestracje lub płatności; działające MVP przekonuje inwestora bardziej niż slajdy.
Przykład: na demo day klikasz na telefonie działające MVP, pokazujesz konto testowe z prawdziwym przepływem (rejestracja → akcja → płatność) i liczby z panelu. Demo prowadzimy na danych syntetycznych, więc nie ryzykujesz danych realnych użytkowników. DPA i RODO ogarniamy na życzenie.

Aplikacja dla firmy / na zamówienie (zamiast Excela)

Excel jest świetny do liczenia i prototypów. Przestaje wystarczać, gdy zaczyna kosztować czas i pomyłki zamiast je oszczędzać. Program zamiast Excela ma sens, gdy widzisz któryś z tych sygnałów:

  • Kilka osób edytuje ten sam plik i nadpisujecie sobie dane albo krążą wersje `plik_final_v3_ostateczny.xlsx`.
  • Nikt nie wie, kto i kiedy zmienił daną komórkę. Brak historii.
  • Reguły biznesowe (rabaty, statusy, terminy) są w głowach ludzi, a nie w systemie.
  • Ręcznie przepisujecie te same dane między arkuszami albo do maili.
  • Plik ma dziesiątki tysięcy wierszy i zaczyna się zawieszać albo psuć formuły.

Aplikacja zamiast Excela to nie ten sam arkusz w przeglądarce. Zmienia się model: dane trafiają do bazy danych (jedno źródło prawdy), dostęp mają role/uprawnienia, akcje są zapisane w historii, a powtarzalne kroki robi system, nie człowiek. Baza danych zamiast Excela oznacza też, że rekord zamówienia, klienta czy pozycji magazynowej ma jedno miejsce, a nie pięć kopii w pięciu plikach.

Przykład: biuro obsługi 40 zleceń dziennie w jednym arkuszu. Dwie osoby nadpisują sobie statusy, raport miesięczny zajmuje pół dnia sklejania. Po przejściu na aplikację: statusy zmienia się jednym kliknięciem, każdy widzi swoje zlecenia, raport generuje się sam. To zwykle projekt rzędu MVP (~30 h / 18 000 zł netto). Patrz pytanie o koszt.

Uczciwa odpowiedź: jeśli gotowy SaaS pokrywa 90% Twoich potrzeb, weź SaaS. Dedykowane oprogramowanie opłaca się wtedy, gdy proces jest nietypowy albo przewaga firmy siedzi właśnie w tym, jak pracujecie inaczej niż wszyscy.

  • Gotowy SaaS – niski próg wejścia, płacisz co miesiąc za użytkownika, dostosowujesz firmę do narzędzia. Im więcej osób i lat, tym większy koszt abonamentu i tym mocniej jesteś w vendor lock-in.
  • Oprogramowanie na zamówienie – jednorazowy koszt budowy, narzędzie dopasowane do Was, pełne prawa i kod u Ciebie, zero miesięcznej opłaty za dostęp. Płacisz raz za budowę, potem hosting to zwykle kilkadziesiąt złotych miesięcznie.

Prosta matematyka: SaaS za 50 zł/użytkownika przy 15 osobach to 750 zł/mies., czyli 9 000 zł rocznie. W pięć lat 45 000 zł, bez końca. Dedykowana aplikacja za np. 36 000 zł netto to koszt jednorazowy, a kod i prawa majątkowe zostają u Ciebie. Nie chowamy tego: przy 2–3 użytkownikach i standardowym procesie SaaS wygra. Przy kilkunastu osobach i nietypowym procesie – własne.

W uncrn nie ma abonamentu za dostęp do Twojej aplikacji. Jest jedna stawka 600 zł netto/h za budowę, a po projekcie oprogramowanie jest Twoje, z repozytorium Git i dokumentacją. Fakturę VAT wystawia aveneo (uncrn to marka aveneo, nie osobna spółka).

Jedna stawka na wszystko: 600 zł netto za godzinę. Projektowanie, kod, testy, wdrożenie. Bez ukrytych pozycji. Orientacyjne pakiety:

  • Makieta – ok. 10 h / 6 000 zł netto: klikalny prototyp, żeby zobaczyć i zwalidować pomysł przed budową.
  • MVP – ok. 30 h / 18 000 zł netto: działająca aplikacja pokrywająca główny proces.
  • Produkt – ok. 60 h / 36 000 zł netto: dojrzalsze narzędzie z rolami, raportami, integracjami. Przy większych zakresach dokładamy bonusowe godziny.

Te godziny to nie klasyczne roboczogodziny. Pracuje senior z 5+ latami, wsparty AI co-pilotem oraz gotowym SDK i komponentami aveneo. Dlatego 1 h uncrn to mniej więcej 3–5 h klasycznej pracy. Kompresujemy czas, nie jakość.

Przykład zwrotu: dwie osoby tracą po 1,5 h dziennie na przepisywanie danych i szukanie plików. To ok. 3 h/dzień × ~22 dni = 66 h miesięcznie. Nawet licząc koszt pracy 60 zł/h, to ~4 000 zł miesięcznie topionych w ręcznej robocie. MVP za 18 000 zł zwraca się w ok. 4–5 miesięcy, a potem oszczędność zostaje.

System do zleceń albo szerzej aplikacja do zarządzania firmą zwykle zaczyna się od jednego bólu: zlecenia giną między mailem, telefonem a arkuszem, i nikt nie wie, co jest na jakim etapie. Budujemy to w powtarzalnym rytmie:

  • Płatność → w 24 h kontakt inżyniera prowadzącego i discovery 30 min: spisujemy zakres (jak wpada zlecenie, jakie ma statusy, kto je obsługuje). Zakres ląduje w Twoim panelu.
  • Architektura + ekrany – projektujemy model danych zlecenia i widoki (lista, szczegóły, statusy).
  • Mini-akceptacje co 2–8 h – zatwierdzasz kawałki na bieżąco, bez czekania na wielki finał.
  • Deploy na staging (środowisko testowe) – klikasz po prawdziwej aplikacji, zgłaszasz uwagi.
  • Produkcja – po Twojej akceptacji wchodzi na żywo.

Rozmawiasz bezpośrednio z inżynierem, który buduje, bez warstwy PM-ów i głuchego telefonu. W panelu masz saldo godzin jak wyciąg z banku, log z opisem, czasem i linkami do efektów oraz historię wdrożeń, więc widzisz dokładnie, za co płacisz. Program do zleceń w wersji MVP to zwykle ~30 h.

Tak, migracja danych to standardowy element wdrożenia systemu zamiast Excela. Nie zaczynasz od pustej bazy: przenosimy to, co masz, razem z historią, o ile jest w niej porządek.

  • Z Excela/CSV – mapujemy kolumny na pola w nowej bazie, czyścimy oczywiste błędy (duplikaty, puste rekordy, niespójne statusy) i importujemy.
  • Ze starego systemu – jeśli ma eksport albo bazę/API, pobieramy dane stamtąd. Jeśli nie, ustalamy na discovery, co realnie da się odzyskać.
  • Testujemy na stagingu – najpierw importujemy do środowiska testowego, sprawdzasz na swoich prawdziwych danych, że wszystko się zgadza, dopiero potem produkcja.

Ważne uczciwie: jakość migracji zależy od jakości źródła. Bałagan w Excelu (te same nazwy zapisane na pięć sposobów, daty jako tekst) trzeba uporządkować. To część roboty, którą wycenimy w godzinach. Historię przenosimy jako dane, żebyś nie stracił kontekstu sprzed wdrożenia.

Aplikacja webowa dla firmy działa w przeglądarce, więc każdy z zespołu wchodzi z komputera czy telefonu bez instalacji. Wielu użytkowników pracuje na tych samych danych jednocześnie, bez nadpisywania plików.

  • Role – np. pracownik widzi swoje zlecenia, kierownik widzi wszystkie i raporty, księgowość tylko dane rozliczeniowe. Definiujemy je pod Twoją strukturę.
  • Uprawnienia – kto może edytować, kto tylko podglądać, kto zatwierdzać. Wrażliwe akcje (usunięcie, zmiana ceny) można ograniczyć do wybranych osób.
  • Ślad kto co zrobił – każda ważna zmiana ma autora i datę, więc w razie wątpliwości wiadomo, skąd wzięła się dana wartość.

To jedna z głównych rzeczy, których Excel nie daje: w systemie dla firmy dostęp jest kontrolowany, a nie oparty na tym, kto akurat ma plik otwarty. Zakres ról ustalamy na discovery i zapisujemy w panelu, więc od startu wiadomo, kto co widzi.

Tak. Portal klienta na zamówienie to osobna, zabezpieczona część aplikacji, gdzie Twój klient loguje się i widzi tylko swoje sprawy, bez dzwonienia do Was z pytaniem „na jakim to etapie?”.

  • Status zlecenia/zamówienia w czasie rzeczywistym.
  • Dokumenty do pobrania (umowy, faktury, protokoły, raporty).
  • Historia współpracy i wcześniejszych zamówień.
  • Opcjonalnie: składanie nowych zgłoszeń albo akceptacje bezpośrednio w portalu.

Klient widzi wyłącznie swoje dane: uprawnienia pilnują, żeby jeden klient nie zobaczył drugiego. Panel klienta dla firmy zdejmuje z Twojego zespołu masę telefonów i maili o status, a klientowi daje poczucie, że wszystko jest pod kontrolą. Zakres (co pokazujemy, a czego nie) ustalamy na discovery.

Narzędzie wewnętrzne dla firmy najbardziej się opłaca tam, gdzie ludzie robią to samo w kółko: przepisują dane, sklejają raporty, wysyłają te same maile, sprawdzają terminy. To robota, którą system wykonuje w tle bez zmęczenia i pomyłek.

  • Generowanie dokumentów – faktury, umowy, protokoły z danych już w systemie, zamiast ręcznego wypełniania szablonów.
  • Raporty – miesięczne zestawienia liczone automatycznie, zamiast dnia w Excelu.
  • Przypomnienia i statusy – system sam pilnuje terminów i zmienia statusy według reguł.
  • Przepływ danych – jedno wpisanie zamiast przeklejania między arkuszami i systemami.
Przykład: pracownik co miesiąc ręcznie składał raport z pięciu arkuszy – 6 h roboty i ryzyko błędu. Po automatyzacji raport generuje się jednym kliknięciem w kilka sekund. To zwykle mały, szybko zwracający się zakres. Czasem mieści się w makiecie lub połowie MVP.

Tak, i to jest właśnie sytuacja, w której program magazynowy na zamówienie bije gotowce. Pudełkowe systemy zakładają typowy schemat przyjęcie–wydanie–stan. Jeśli Twój proces jest nietypowy (partie, numery seryjne, kaucje, kompletacja, własne jednostki), gotowiec albo tego nie ogarnia, albo zmuszasz firmę do jego logiki.

  • Model danych pod Twój towar: nawet nietypowe atrybuty, warianty, jednostki.
  • Twoje reguły ruchu towaru, statusów i rezerwacji, a nie narzucone z zewnątrz.
  • Ewidencja i stany magazynowe zawsze zgodne z tym, co fizycznie robicie.
  • Role dla magazynierów, biura i kierownictwa: każdy widzi swoje.

Zaczynamy od discovery, gdzie rozrysowujemy Twój realny przepływ towaru. Dopiero wtedy projektujemy bazę i ekrany. Dzięki temu oprogramowanie na zamówienie odwzorowuje to, jak naprawdę działa Twój magazyn, a nie uśredniony model z gotowego pudełka.

Tak. Nie musisz wyrzucać działającego systemu, żeby załatać jedną lukę. Częściej dobudowujemy brakujący kawałek albo łączymy Twój ERP z dedykowaną aplikacją, która robi dokładnie to, czego w nim nie ma.

  • Osobny moduł/aplikacja obok ERP – np. portal dla klientów albo narzędzie do procesu, którego ERP nie obsługuje – spięty danymi z Twoim systemem.
  • Integracja – jeśli ERP ma API albo eksport, dane płyną między systemami automatycznie, bez podwójnego wpisywania.
  • Uzupełnienie, a nie wymiana – ruszamy tylko ten fragment, który boli, więc koszt i ryzyko są dużo mniejsze niż migracja całości.

Na discovery sprawdzamy, jak Twój system wypuszcza dane (API, eksport, baza), i wybieramy najprostszą drogę połączenia. Jeśli integracja jest niemożliwa albo droższa niż warta, powiemy to wprost, zamiast sprzedawać Ci wielki projekt.

Rekrutacja programisty to miesiące szukania, wdrażania i stały koszt etatu, zanim ktokolwiek dowiezie pierwszą funkcję. uncrn odciąża Twój zespół od razu: bierzemy konkretny kawałek backlogu i dowozimy go jako gotowe, wdrożone oprogramowanie.

  • Bez rekrutacji i etatu – płacisz za realnie zrobione godziny (600 zł netto/h), nie za obecność.
  • Odizolowany zakres – bierzemy zadanie, które Twoje IT ciągle odkłada, i domykamy je end-to-end, aż na produkcję.
  • Repozytorium Git i dokumentacja u Ciebie – Twój zespół może to dalej rozwijać albo przejąć. Zero vendor lock-in.

Twoje IT zostaje właścicielem systemu, a my zdejmujemy z niego nadmiar. Kontakt jest bezpośredni z inżynierem prowadzącym, więc Twoi ludzie rozmawiają z kimś, kto realnie pisze kod, a nie z pośrednikiem. Po projekcie domyślnie działacie self-managed; jeśli wolicie, dostępny jest opcjonalny plan opieki.

Systemy: zamówienia, rezerwacje, panele

Agregatory pobierają zwykle 25–35% od wartości zamówienia (do tego często osobna opłata za dostawę i pakiet startowy). Przy własnym systemie zamówień płacisz raz za wdrożenie plus tylko prowizję operatora płatności (Stripe/Przelewy24, rzędu 1–2%). Reszta marży zostaje u Ciebie.

Przykład: robisz przez Pyszne 60 000 zł obrotu miesięcznie przy prowizji 30%. To 18 000 zł prowizji miesięcznie. Własny MVP zamówień online (~30 h, 18 000 zł netto; fakturę wystawia aveneo) zwraca się z oszczędności prowizji w około miesiąc, jeśli przeniesiesz choćby część zamówień na własny kanał.

Uczciwie: zamówienia online restauracji bez prowizji nie oznaczają zerowych kosztów. Dochodzi koszt płatności operatora i Twój czas na przekierowanie stałych gości z agregatora na własny link (kod QR na paragonie, ulotce, w social mediach). Matematyka działa tym mocniej, im większy masz stały, powracający ruch.

Gość wchodzi na Twoją stronę lub aplikację do zamówień, wybiera dania z menu, płaci online i dostaje potwierdzenie oraz status (przyjęte / w przygotowaniu / gotowe / w dostawie). Bez prowizji dla agregatora: zamówienie trafia prosto do Ciebie.

  • Ty dostajesz: panel z zamówieniami na żywo, edytowalne menu (ceny, dostępność, warianty, dodatki), godziny otwarcia i strefy dostawy, historię zamówień i bazę klientów.
  • Repo Git + dokumentacja trafiają do Ciebie: masz pełne prawa majątkowe do kodu, bez vendor lock-in.
  • Płatności online podpięte pod Twoje konto operatora (Stripe/P24): pieniądze idą bezpośrednio do Ciebie.

Zakres ustalamy na discovery (30 min): spisujemy, co dokładnie ma być w pierwszej wersji, i widzisz to w panelu. Własna aplikacja do zamówień to zwykle projekt na poziomie MVP (~30 h) w górę, zależnie od tego, ile funkcji chcesz na start.

Na każdym stoliku naklejasz kod QR. Gość skanuje go telefonem, otwiera się menu w przeglądarce (bez pobierania żadnej aplikacji), składa zamówienie i płaci online. Zamówienie od razu ląduje w kuchni/na barze z numerem stolika.

Przykład: kawiarnia w godzinach szczytu. Gość przy stoliku 7 skanuje QR, zamawia dwie kawy i sernik, płaci telefonem. Barista widzi zamówienie z oznaczeniem „stolik 7”. Nikt nie musi podchodzić po zamówienie ani po pieniądze. Krótsza kolejka, mniej pomyłek.

Zamówienia QR dla restauracji to zwykle lżejszy zakres niż pełny system dostaw (brak logistyki dowozu), więc często mieści się bliżej pakietu MVP. Zakres i wygląd menu ustalamy na discovery i akceptujesz ekrany, zanim cokolwiek trafi na produkcję.

Przy mniejszej gastronomii kluczowe pytanie to nie „ile obrotu”, tylko ile z tego idzie dziś na prowizje agregatora i ile kosztuje Cię obsługa zamówień. Jeśli robisz np. 15 000 zł/mies. przez Pyszne przy 30% prowizji, to 4 500 zł miesięcznie. System zamówień online dla kawiarni potrafi się zwrócić w kilka miesięcy.

Dla małej skali zwykle nie potrzebujesz od razu pełnego produktu. Można zacząć od makiety (~10 h, 6 000 zł netto) albo prostego MVP, sprawdzić, ilu gości realnie przechodzi na Twój kanał, i dokładać funkcje później. Bez opłat abonamentowych po naszej stronie: kod jest Twój, hostujesz go sam (self-managed).

Uczciwie: jeśli masz mały, przypadkowy ruch z ulicy i prawie zero powracających gości, oszczędność na prowizji będzie niewielka. Wtedy warto zacząć od taniej makiety i policzyć na realnych liczbach, zamiast inwestować w duży system.

Tak. System rezerwacji wizyt na zamówienie budujemy pod Twój sposób pracy: kalendarz z dostępnymi terminami, rezerwacja online przez klienta, automatyczne przypomnienia (e-mail/SMS) ograniczające nieodwołane wizyty, oraz panel, w którym zarządzasz slotami i widzisz obłożenie.

  • Warsztat: rezerwacja terminu na przegląd/wymianę opon, z wyborem usługi i czasu jej trwania, żeby nie nakładać wizyt.
  • Gabinet/usługi: rezerwacja wizyty u konkretnej osoby, blokada terminów, godziny pracy, przerwy.
  • Aplikacja do rezerwacji dla firmy może mieć wielu pracowników/stanowisk i różne czasy trwania usług.

Dokładny zakres (jakie usługi, ilu pracowników, jakie przypomnienia, płatność z góry czy na miejscu) spisujemy na discovery. System rezerwacji dla warsztatu bez płatności online bywa lżejszy niż pełny system zamówień z dostawą. Realny koszt zależy od liczby funkcji.

Trzeba rozdzielić dwie rzeczy. Prowizja platformy typu Pyszne/Glovo (25–35%) w ogóle znika: we własnym systemie jej nie ma. Zostaje tylko prowizja operatora płatności (np. Stripe, Przelewy24, PayU), rzędu 1–2% od transakcji, którą i tak płaci każdy, kto przyjmuje płatności kartą/BLIK-iem.

  • Konto u operatora płatności zakładasz na siebie: pieniądze z zamówień idą bezpośrednio na Twoje konto, nie przez nas.
  • My podpinamy wybranego operatora do Twojego systemu (integracja techniczna). Nie pobieramy żadnej prowizji od Twoich transakcji.
  • Za naszą pracę płacisz za godziny wdrożenia (600 zł netto/h, fakturę VAT wystawia aveneo), a nie procent od obrotu.

Czyli: prowizja operatora jest Twoja i idzie do operatora; my nie stoimy między Tobą a Twoimi pieniędzmi z zamówień. To główna różnica wobec agregatora: płacisz małą opłatę techniczną zamiast dużej prowizji od marży.

Najczęściej działa obok – i tak jest najrozsądniej. Agregatory dają Ci zasięg (nowi goście, którzy Cię nie znają), a własny system daje marżę i dane klienta przy zamówieniach od stałych gości.

  • Nowy gość znajduje Cię na Pyszne/Glovo: płacisz prowizję, ale zyskujesz klienta.
  • Stały gość zamawia u Ciebie ponownie: kierujesz go na własny system (QR na paragonie, link w social mediach) i na tym zamówieniu nie płacisz 30% prowizji.
  • Z czasem przesuwasz coraz większą część obrotu na własny kanał, nie tracąc widoczności w agregatorze.

Uczciwie: sam link nie sprawi, że goście z dnia na dzień porzucą Pyszne. Trzeba ich zachęcić (np. taniej lub szybciej u Ciebie). Ale każde zamówienie przeniesione na własny system to zaoszczędzona prowizja i klient, którego dane masz u siebie, a nie u platformy.

W Twoim własnym systemie baza gości jest Twoja: kto zamawiał, co, kiedy, jak często. To jest realna przewaga nad agregatorem: na Pyszne/Glovo klient jest „ich”, a Ty widzisz zwykle tylko zanonimizowaną część i nie możesz łatwo budować powracalności.

  • Dane trafiają do Twojej bazy i repozytorium: masz pełne prawa majątkowe, kod i dokumentację u siebie, zero vendor lock-in.
  • RODO: umowę powierzenia (DPA) przygotowujemy na życzenie, a dema robimy na danych syntetycznych, nie na prawdziwych klientach.
  • NDA obowiązuje od pierwszej minuty współpracy (wynika z regulaminu): Twoje dane i pomysł są chronione od startu.

Dzięki własnej bazie możesz robić to, czego agregator Ci nie da: program lojalnościowy, powiadomienia o promocjach, ponowne zamówienie jednym kliknięciem. To buduje powracalność, a nie tylko jednorazową sprzedaż.

Rozliczamy się godzinowo: 600 zł netto/h – jedna stawka za wszystko. Fakturę VAT wystawia aveneo (uncrn to marka/akcelerator aveneo, nie osobna spółka). Orientacyjne pakiety pomagają zaplanować budżet:

  • Makieta (~10 h, ~6 000 zł netto) – klikalny prototyp menu/rezerwacji do sprawdzenia pomysłu.
  • MVP (~30 h, ~18 000 zł netto) – działający system zamówień QR lub prosta rezerwacja wizyt z płatnościami.
  • Produkt (~60 h, ~36 000 zł netto) – pełniejszy system: dostawy/strefy, warianty menu, baza klientów, panel administracyjny. Przy większych zakresach dokładamy bonus godzin.

Start: po płatności w 24 h odzywa się inżynier prowadzący i umawiacie discovery (30 min), na którym spisujemy zakres do panelu. Dalej: architektura i ekrany, Twoje akceptacje co 2–8 h pracy, wdrożenie na staging (środowisko testowe) i na końcu produkcja. W panelu masz saldo jak wyciąg z banku i log godzin z opisem, więc widzisz, za co płacisz.

Po projekcie domyślnie jest self-managed (kod i repo są Twoje, hostujesz sam). Opcjonalnie proponujemy plan opieki. Jeśli potrzebujesz aplikacji w App Store / Google Play, pomagamy z publikacją; sama weryfikacja sklepu (1–7 dni) jest poza naszą kontrolą.

Zanim zaczniesz

Dla ludzi, którzy mają pomysł na oprogramowanie i chcą go sprawdzić w praktyce, a nie budować przez pół roku software house’u własnego zespołu. Founderzy przed rundą, firmy chcące zastąpić Excela realnym narzędziem, zespoły, którym IT nie wyrabia z backlogiem.

Nie musisz znać się na technologii ani umieć napisać specyfikacji. Musisz wiedzieć, jaki problem chcesz rozwiązać. Resztę tłumaczy inżynier na discovery.

Typowy start: „Mam pomysł na aplikację do rezerwacji dla mojej branży, ale nie wiem, czy to się spina”. Po makiecie za ~6 000 zł klikasz działający prototyp i wiesz, czy iść dalej.

Tak, to nasz domyślny scenariusz. Nie potrzebujesz dokumentu na 40 stron – potrzebujesz 30 minut rozmowy.

Na discovery opowiadasz o problemie po ludzku, a inżynier zamienia to na konkretny zakres zapisany w panelu, czarno na białym, zanim ruszymy z kodem. Szkic na serwetce albo trzy zdania w mailu w zupełności wystarczą na start.

Krótko: łączymy tempo freelancera z wiarygodnością software house’u i pokazujemy każdą godzinę, zanim jeszcze podpiszesz umowę.

  • Software house – solidny, ale wycena idzie tygodniami, minimum to często 150–300 tys. zł i kwartały. My startujemy w 24 h, od pojedynczej godziny.
  • Freelancer – tanio za godzinę, ale to loteria dostępności i jakości; potrafi zniknąć razem z terminem. U nas prowadzi senior aveneo, a wszystko jest w repozytorium i panelu.
  • No-code – szybki na początku, ale odbijasz się od ściany przy nietypowej logice i nie masz kodu na własność. Ty dostajesz normalny kod i pełne prawa.

Za uncrn stoi aveneo, software house z wdrożeniami enterprise od 2008 roku. Bierzemy z niego standardy i gotowe komponenty, odejmujemy biurokrację.

uncrn to marka i akcelerator software house’u aveneo, firmy, która robi oprogramowanie od 2008 roku (fintech, healthtech, projekty dla korporacji). Nazwy, które możesz spotkać w sieci – „uncrn pl”, „uncrn aveneo”, „uncrn unicorn” – dotyczą tego samego: to nasz sposób pracy, a nie osobny podmiot.

uncrn nie jest spółką i nie wystawia faktur. Fakturę VAT dostajesz od aveneo. To ta sama firma z 18-letnią historią i realną odpowiedzialnością prawną. Kupujesz więc pod marką uncrn, ale umowę i rozliczenie masz z konkretnym, istniejącym software housem.

Różnica jest w metodzie: akcelerator to senior z 5+ latami doświadczenia, AI jako co-pilot, gotowe SDK i komponenty aveneo oraz automatyczne wdrożenia. Dzięki temu 1 godzina uncrn odpowiada z grubsza 3–5 godzinom klasycznej pracy. Kompresujemy czas, nie jakość.

Start jest prosty i nie wymaga negocjacji ani podpisywania grubej umowy na wejściu. Stawka jest jedna: 600 zł netto za godzinę, za wszystko. Kod, projekt, wdrożenie.

  • Wybierasz pakiet i płacisz – np. makieta ~10 h/6 000 zł, MVP ~30 h/18 000 zł, produkt ~60 h/36 000 zł (przy większych dokładamy bonus godzin).
  • W ciągu 24 h kontaktuje się z Tobą inżynier prowadzący, bezpośrednio, bez pośrednika PM.
  • Discovery (ok. 30 min) – ustalamy zakres, który od razu ląduje w Twoim panelu.
  • Dalej: architektura i ekrany → mini-akceptacje co 2–8 h → deploy na staging → produkcja.

Przez cały czas w panelu widzisz saldo godzin jak wyciąg z banku oraz log z opisem, czasem i linkami do efektów. Nic nie dzieje się poza Twoją wiedzą.

Nadaje się jedno i drugie. Dolny próg to pojedyncza godzina: 600 zł netto. Nie musisz kupować całego pakietu, żeby ruszyć; możesz zamówić kilka godzin na zrobienie makiety albo szybką konsultację i domknięcie jednego ekranu.

Przykład małego zakresu: masz działającą aplikację, ale jeden formularz się sypie i chcesz drugą opinię. Kupujesz np. 3–4 godziny, dostajesz diagnozę i poprawkę, koniec. Żadnego zobowiązania na dalszą współpracę.

Górnego progu praktycznie nie ma. aveneo od 2008 roku robi projekty dla korporacji i w regulowanych branżach (fintech, healthtech), więc stworzenie aplikacji webowej klasy enterprise – z architekturą, integracjami i wdrożeniami produkcyjnymi – mieści się w naszym zakresie. Przy większych projektach dokładamy bonus godzin.

Tak. Warto rozdzielić dwie rzeczy: rozmowa wstępna a discovery. Rozmowa wstępna jest przed decyzją i przed płatnością: mówisz, co chcesz zbudować, my mówimy uczciwie, czy to zadanie na kilka godzin, czy na pełny pakiet, i jak orientacyjnie wypada koszt przy stawce 600 zł netto/h.

Discovery (ok. 30 min) to już etap po płatności: wchodzimy głębiej w zakres, a wszystko zapisujemy w Twoim panelu. Nie jest to warunek rozmowy: żeby zapytać o wycenę czy sprawdzić, czy się rozumiemy, nie musisz płacić z góry.

Uczciwie: dokładna wycena zależy od zakresu. Na rozmowie wstępnej dostaniesz realny widełkowy szacunek i rekomendację pakietu, a nie sztywną liczbę wyssaną z powietrza. Jeśli Twój pomysł to praca na 8 godzin, powiemy Ci wprost, że pełny pakiet MVP jest zbędny.

Jeśli chcesz zwalidować pomysł albo pokazać go inwestorowi, zacznij od makiety (~10 h). To klikalny prototyp bez backendu; wygląda i działa jak aplikacja, ale powstaje najszybciej i najtaniej.

Jeśli masz już pewność i chcesz pierwszych realnych użytkowników, celuj w MVP (~30 h): logowanie, baza, wdrożenie, podstawowe funkcje. Zawsze możesz zacząć od makiety i płynnie przejść dalej: niewykorzystane godziny nie przepadają.

Współpracę reguluje regulamin akceptowany przy zakupie. To on daje Ci m.in. NDA od pierwszej minuty i przeniesienie praw do kodu. Do standardowego projektu nie potrzebujesz osobnej umowy ani aneksów przy każdej zmianie zakresu.

Potrzebujesz dedykowanej umowy albo Twojego wzoru NDA? Przygotujemy własną w 24 h albo sprawdzimy Twoją w 1–3 dni. Dużym organizacjom podpinamy też DPA (RODO) na życzenie.

Cena i rozliczenia

600 zł netto za godzinę – jedna stawka za wszystko: kod, discovery, wdrożenia, testy, dokumentację. To cały cennik, bez gwiazdek i „to zależy”.

Nie kupujesz godzin w oderwaniu od efektu – kupujesz konkretny rezultat w trzech typowych przedziałach:

  • Makieta – ~10 h, 6 000 zł netto: klikalny prototyp do pokazania inwestorowi czy zarządowi.
  • MVP – ~30 h, 18 000 zł netto: działająca aplikacja z logowaniem, bazą i wdrożeniem; pierwsi realni użytkownicy.
  • Produkt – ~60 h, 36 000 zł netto: premiera komercyjna z płatnościami, panelem admina i integracjami.

Suwak na stronie cennika pokazuje dokładnie, co mieści się w Twojej kwocie. Płacisz z góry, a godziny lądują jako saldo i schodzą w miarę pracy. Widzisz to na bieżąco.

Pracujemy na jednej stawce: 600 zł netto/h – za wszystko, bez cenników per rola. „Zrobienie aplikacji cena” u nas nie oznacza mgły, tylko konkretny przedział godzin dopięty do zakresu. Orientacyjne pakiety:

  • Makieta – ~10 h / 6 000 zł netto: klikalny prototyp ekranów, żeby zobaczyć produkt zanim powstanie kod.
  • MVP – ~30 h / 18 000 zł netto: działająca aplikacja z rdzeniem funkcji, gotowa do pierwszych użytkowników.
  • Produkt – ~60 h / 36 000 zł netto: dojrzalsza wersja z szerszym zakresem; przy większych pakietach dokładamy bonus godzin.

Kiedy mówimy „to zależy”, chodzi o liczbę ekranów, integracje i logikę, a nie o unikanie liczby. Po 30-minutowym discovery zapisujemy zakres w panelu i podajemy realny przedział godzin. Pracujesz z saldem godzin (jak wyciąg z banku): widzisz log co do minuty, z opisem i linkami.

Wstępną wycenę aplikacji dostajesz bez płacenia z góry. Z 3 zdań opisu potrafimy podać przedział godzin i wskazać pakiet (makieta / MVP / produkt), bo mamy za sobą projekty od 2008 roku i widzieliśmy większość schematów.

  • Z krótkiego opisu oszacujemy: rząd wielkości godzin, sensowny punkt startu, co robić w pierwszej kolejności.
  • Dopiero po discovery (30 min) doprecyzujemy: dokładny zakres, integracje, ryzyka i liczbę ekranów, zapisane w panelu.

Płacisz dopiero, gdy chcesz ruszyć. Po płatności w ciągu 24 h kontaktuje się inżynier prowadzący i umawiacie discovery. Żadnych PM-ów po drodze: rozmawiasz z osobą, która pisze kod.

Bo to nie jest godzina „klepania kodu”. To godzina seniora z 5+ lat doświadczenia, uzbrojonego w akcelerator: AI co-pilota, własne SDK i komponenty aveneo oraz automatyczne wdrożenia.

Efekt: jedna godzina z uncrn robi tyle, co 3–5 godzin klasycznej pracy. W praktyce płacisz więc ~150–200 zł za „starą” godzinę, tylko bez czekania, bez rekrutacji i bez ryzyka, że ktoś zniknie.

Liczy się cena rezultatu, nie cena godziny. MVP za 18 000 zł w 2–3 tygodnie kontra oferty na 150–300 tys. zł i kwartały to nie jest ta sama liga kosztu.

Stawka jest ta sama: 600 zł netto/h niezależnie od platformy. Nie płacisz więcej „za mobilkę” z definicji. To, ile kosztuje aplikacja mobilna, a ile aplikacja webowa, zależy od zakresu, nie od tabelki cen.

W praktyce aplikacja mobilna bywa nieco droższa z konkretnych powodów: dwie platformy (iOS/Android), obsługa uprawnień (kamera, powiadomienia, lokalizacja) oraz publikacja w sklepach. Pomagamy z App Store / Google Play, ale sama weryfikacja sklepu (1–7 dni) jest poza naszą kontrolą i nie liczymy jej jako godzin.

Przykład: to samo MVP jako aplikacja webowa może zmieścić się w ~30 h, a jako aplikacja mobilna na dwie platformy – nieco więcej, bo dochodzą buildy, uprawnienia i przygotowanie wersji do sklepów. Dokładny przedział podajemy po discovery.

Nie zaskoczy Cię to, bo saldo widzisz w panelu na bieżąco, razem z tempem zużycia. Zbliżający się koniec pakietu widać z wyprzedzeniem, nie w dniu, w którym „nagle zabrakło”.

Masz wtedy dwie proste drogi: dokupujesz godziny online w 2 minuty albo zamykasz etap. Cokolwiek do tej pory powstało, działa, jest wdrożone i jest Twoje. Żadnego zakładnika.

Niewykorzystane godziny zostają na saldzie i są ważne 18 miesięcy od doładowania. Zanim cokolwiek miałoby wygasnąć, przypomnimy Ci o tym w panelu i mailem.

Wróć za miesiąc albo za rok z nowym pomysłem lub kolejną funkcją: saldo i panel czekają, ruszamy od miejsca, w którym stanęliśmy.

Rozliczamy się godzinami z salda, więc sprawa jest przejrzysta. Godziny, których jeszcze nie przepracowaliśmy, są nietknięte: nie zamieniają się w nasz przychód, dopóki nie pojawi się wpis w logu z opisem i czasem.

  • To, co już powstało, jest Twoje – kod w repozytorium Git, dokumentacja i pełne prawa majątkowe zostają u Ciebie, na tym samym etapie, do którego doszliśmy.
  • Niewykorzystane saldo widzisz w panelu jak wyciąg z banku: nic nie „przepada” po cichu; zawsze jesteś w stanie sprawdzić, ile godzin zostało.

Fakturę VAT wystawia aveneo (uncrn jest marką aveneo, nie osobną spółką), więc rozliczenie i ewentualne korekty idą jedną, jasną ścieżką. Szczegóły zwrotu i warunki reguluje umowa/regulamin, bez niespodzianek dopisanych drobnym drukiem.

Prace zatrzymujesz w dowolnym momencie. Projekt idzie w mini-etapach (2–8 h) i po każdym decydujesz: kontynuujemy, korygujemy albo stop. Niewykorzystane godziny zostają na saldzie.

Czym innym jest rozwiązanie samej umowy ramowej, czyli zamknięcie konta: tu regulamin przewiduje 30-dniowy okres wypowiedzenia, który nie wpływa na zamówienia w toku ani na Twoje saldo. W praktyce: pracę przerywasz od ręki, a formalne zamknięcie współpracy to osobny, spokojny proces.

Tak, fakturę VAT dostajesz automatycznie po zaksięgowaniu płatności.

Wystawia ją aveneo, software house, którego uncrn jest akceleratorem (na rynku od 2008 roku). uncrn to marka, nie osobny podmiot, więc na fakturze widnieją dane aveneo. Wszystko księgowo czysto, bez niespodzianek. Rozliczysz VAT jak przy każdym innym zakupie usługi.

Mogą być. Mówimy o nich wprost, na discovery, a nie na fakturze. Nasza stawka pokrywa pracę; poza nią bywają koszty zewnętrzne, które i tak ponosisz u kogokolwiek:

  • Hosting – 0–200 zł/mies., możesz też postawić na własnym serwerze.
  • Domena – ~60 zł/rok.
  • Prowizje operatora płatności – idą do operatora (np. Stripe/Przelewy24), nie do nas.
  • Licencje zewnętrznych API – tylko jeśli Twój pomysł ich wymaga; uprzedzamy zawczasu.

Jeśli na discovery okaże się, że coś z tej listy będzie potrzebne, usłyszysz to w pierwszej rozmowie.

Domyślnie po projekcie aplikacja jest self-managed: dostajesz pełne prawa majątkowe, repozytorium Git i dokumentację, więc możesz utrzymywać ją sam albo dowolną ekipą. Zero vendor lock-in: nic Cię do nas nie przywiązuje.

Na koszt utrzymania aplikacji składają się zwykle trzy rzeczy, i większość nie trafia do nas:

  • Hosting / infrastruktura – płacisz bezpośrednio dostawcy (np. serwer, baza, domena); kwota zależy od ruchu.
  • Sklepy – konto Apple Developer i Google Play to opłaty po stronie sklepów, nie nasze.
  • Rozwój i poprawki – jeśli chcesz, żebyśmy pilnowali aplikacji, wybierasz opcjonalny plan opieki rozliczany tą samą stawką 600 zł netto/h; płacisz za faktycznie przepracowane godziny, bez abonamentu na zapas.

Nie sprzedajemy stałej opłaty miesięcznej „bo tak”. Jeśli w danym miesiącu nie ma zmian, nie ma godzin do rozliczenia.

Podajemy ceny netto. 600 zł/h to 738 zł brutto (z 23% VAT).

Firma i tak odlicza VAT, więc Twój realny koszt to kwota netto. Brutto nie chowamy: pokazujemy je wprost, żeby nic Cię nie zaskoczyło na fakturze.

Przy większych pakietach dokładamy bonus godzin, czyli za wykupioną pulę realnie dostajesz do dyspozycji więcej czasu pracy inżyniera, niż wynikałoby z prostego mnożenia. To nasz sposób premiowania większego zaangażowania, a nie ukryty rabat zamiast innego.

Skala rośnie wraz z pakietem: im większy zakres (bliżej pełnego produktu ~60 h i więcej), tym bonus jest odczuwalniejszy. Konkretną liczbę godzin bonusu podajemy przy ustalaniu zakresu. Bonus trafia do salda w panelu, więc widzisz go jak każdą inną godzinę: z opisem i logiem wykorzystania.

Tak. Płatność online to najszybsza, domyślna droga, ale nie jedyna.

Napisz do nas, a ustalimy przelew tradycyjny albo rozłożenie na raty. Dopasowujemy się do tego, jak rozlicza się Twoja firma.

Proces i praca

Do 24 godzin od zaksięgowania płatności masz kontakt od inżyniera prowadzącego i termin discovery. Bez briefu na 40 stron, bez tygodni wyceny.

Pierwszy działający ekran zwykle klikasz w ciągu tygodnia od discovery. Prace ruszają od razu, nie od serii spotkań organizacyjnych.

Zależy od zakresu, ale etapy tworzenia aplikacji są zawsze te same: skaluje się tylko czas między nimi. Poniżej mapa dla typowego MVP (~30 h / 18 000 zł netto): od decyzji do produkcji zamykamy się zwykle w 2–4 tygodnie, licząc od zaksięgowania płatności.

  • Dzień 0–1: płatność zaksięgowana → w ciągu 24 h odzywa się inżynier prowadzący i umawia discovery (30 min). Zakres z rozmowy ląduje spisany w panelu.
  • Dzień 1–3: architektura + ekrany (co budujemy i jak to ma wyglądać). Dostajesz do wglądu w panelu.
  • Dalej, cyklicznie: praca w blokach z mini-akceptacjami co 2–8 h (widzisz log: opis + czas + linki, akceptujesz albo prosisz o korektę).
  • Pod koniec: deploy na staging (środowisko testowe, klikasz jak realną aplikację) → po Twoim OK produkcja.
Przykład: makieta (~10 h) potrafi być gotowa w kilka dni roboczych; produkt (~60 h) to raczej 5–8 tygodni. Tempo w praktyce zależy głównie od tego, jak szybko lecą akceptacje po Twojej stronie. Sama praca jest skompresowana (1 h uncrn ≈ 3–5 h klasycznej roboty).

Nie podajemy „na sztywno 6 tygodni”, bo to byłaby ściema. Po discovery dostajesz konkretną wycenę godzin i orientacyjny kalendarz pod Twój zakres.

To 30-minutowa rozmowa z inżynierem, który potem prowadzi Twój projekt – nie z handlowcem. Rozkłada Twój pomysł na części, które da się zbudować.

  • Opowiadasz problem i użytkownika, po ludzku, bez żargonu.
  • Inżynier dopytuje o ograniczenia i sytuacje brzegowe (kto, kiedy, co musi się wydarzyć).
  • Na koniec dostajesz zapisany w panelu zakres pierwszego etapu: widzisz go czarno na białym i akceptujesz.

Discovery to już praca nad projektem, dlatego idzie z Twoich opłaconych godzin, a nie z „darmowej prezentacji sprzedażowej”. Dzięki temu rozmowa jest konkretna, a nie nagonką.

Pakiet 30 h to zwykle 2–3 tygodnie kalendarzowe. Godziny pracy i czas kalendarzowy to dwie różne rzeczy. W panelu widzisz obie.

Tempo zależy m.in. od tego, jak szybko odpowiadasz przy mini-akceptacjach i czy potrzebne są dostępy do Twoich systemów. Im sprawniej po Twojej stronie, tym szybciej dowozimy, co też widać w logu.

Tak, i to bez cotygodniowych spotkań statusowych dla samych spotkań. Zamiast tego masz panel, który aktualizuje się w miarę pracy.

Każda przepracowana godzina trafia do logu z opisem i znacznikiem czasu, często z linkiem do efektu na środowisku testowym. Zaglądasz, kiedy chcesz, i dokładnie wiesz, za co płacisz.

Wpis w logu wygląda np. tak: „2,5 h – integracja płatności (Stripe) + deploy na staging” z linkiem, w który klikasz i sprawdzasz na własnym telefonie.

Twój realny nakład jest mały, ale nie zerowy: projekt się nie zrobi, jeśli znikniesz. Trzy rzeczy leżą po Twojej stronie:

  • Akceptacje co 2–8 h pracy – zerkasz na log w panelu i klikasz OK albo piszesz, co poprawić. Zwykle 2–10 minut na akceptację. To najważniejszy nakład: im szybciej odpowiadasz, tym szybciej idzie projekt.
  • Dostępy – np. domena, konto płatności, klucze do zewnętrznych usług, konto App Store / Google Play, jeśli publikujemy aplikację mobilną. Jednorazowo, zwykle do godziny łącznie.
  • Treści i decyzje biznesowe – teksty, logo, cennik, reguły „co ma się stać, gdy...”. Tego za Ciebie nie wymyślimy; ile zajmie, zależy od tego, ile masz gotowego.
Przykład typowego tygodnia przy MVP: 30–60 minut Twojego czasu łącznie, rozbite na krótkie akceptacje. Discovery to jednorazowe 30 minut na starcie.

Kontaktujesz się bezpośrednio z inżynierem prowadzącym, bez PM-a: nie ma statusówek „dla samego statusu”. Cały log godzin i saldo masz w panelu na bieżąco (saldo działa jak wyciąg z banku).

Nie sypie się. Rozliczamy wykonane godziny, nie kalendarz: jeśli robota po Twojej stronie stanie (brak akceptacji, brak dostępu, urlop), projekt po prostu czeka na Ciebie. Nie naliczamy godzin za bezczynność ani żadnej „kary za pauzę”.

  • Saldo się nie kurczy – kupione godziny zostają w panelu i czekają. Nic nie przepada dlatego, że nie odpisałeś przez tydzień.
  • Nic się nie dzieje bez Twojego OK – model mini-akceptacji sprawia, że praca zatrzymuje się na najbliższym punkcie kontrolnym, a nie leci w ślepo dalej. Nie obudzisz się z rachunkiem za rzeczy, których nie zatwierdziłeś.
  • Wracasz i ruszamy dalej – kontekst jest spisany w panelu (log godzin, zakres z discovery, historia wdrożeń), więc nie zaczynamy od zera. Odpisujesz inżynierowi prowadzącemu i wznawiamy.
Przykład: wyjeżdżasz na dwutygodniowy urlop w środku projektu. Praca stoi na ostatniej akceptacji, saldo bez zmian. Po powrocie klikasz OK i inżynier wraca do roboty, bez „rozgrzewki” i bez dopłat za przerwę.

Ogarniamy to. Rozmawiamy po polsku i angielsku, a komunikacja jest asynchroniczna z natury: oś projektu to panel (log godzin, zakres z discovery, akceptacje, historia wdrożeń), więc Twój zespół nie musi łapać nikogo „na żywo”, żeby wiedzieć, co się dzieje.

  • Jeden punkt kontaktu: inżynier prowadzący, bezpośrednio, bez PM-a jako pośrednika. Discovery (30 min) możemy zrobić po angielsku, jeśli decydenci są za granicą.
  • Strefy czasowe: skoro decyzje i akceptacje idą przez panel asynchronicznie, różnica czasu przestaje być problemem. Twój zespół zatwierdza, kiedy ma dzień pracy, a my kontynuujemy w swoim.
  • Widoczność dla całego zespołu: dostępy do panelu dają wgląd w saldo, log i staging. Każdy po Twojej stronie widzi ten sam, aktualny stan, zamiast dopytywać na czacie.
Przykład: product owner w Warszawie, CTO w Berlinie, wspólnik w Nowym Jorku. Zakres ustalamy na jednym anglojęzycznym discovery, dalej wszyscy śledzą postęp i akceptują bloki w panelu we własnym czasie, bez wspólnego okna w kalendarzu.

To normalne i nie wywraca projektu. Zmianę decydujesz przy najbliższej mini-akceptacji (co 2–8 h pracy): mówisz, co dalej, i tyle.

Zmiana zakresu to po prostu godziny z Twojego salda, bez aneksów, renegocjacji stawki i dramatów. Jeśli nowy kierunek wymaga więcej godzin, niż zostało, widzisz to z wyprzedzeniem i decydujesz sam.

Bezpośrednio z inżynierem prowadzącym, tym samym, który robił discovery i który pisze/recenzuje kod. Bez project managera pośrednika, bez „przekażę zespołowi”.

Jego nazwisko widzisz w panelu przy projekcie. Jedna osoba odpowiedzialna od pierwszej godziny do ostatniej.

Panel i przejrzystość

Panel to Twój podgląd projektu w czasie rzeczywistym, coś, czego prawie nikt w branży nie pokazuje przed umową, a my udostępniamy od startu.

  • Saldo godzin – ile kupiłeś, ile zeszło, ile zostało (jak wyciąg z konta).
  • Log godzin – każda godzina z opisem, znacznikiem czasu i linkiem do efektu.
  • Punkty akceptacji – mini-decyzje co 2–8 h pracy.
  • Historia wdrożeń – co i kiedy wylądowało na środowisku testowym i produkcyjnym.

To Twoje konto godzin pracy, działające jak saldo w banku. Kupujesz pakiet, godziny lądują na saldzie, a każda przepracowana godzina je pomniejsza.

Zawsze wiesz, ile masz „w baku” i jak szybko schodzi. Nic nie schodzi bez wpisu w logu: jeśli coś ubyło z salda, w logu jest konkretny opis, za co.

Log to rejestr wszystkich prac godzina po godzinie. Każdy wpis ma opis, czas i – gdy to ma sens – link do efektu, który możesz kliknąć i sprawdzić.

To odwrotność „czarnej skrzynki”. Nie ma pozycji „project management” ani „czytanie maili” – jest konkret: co powstało i ile to zajęło.

Przykładowe wpisy: „4,0 h – logowanie OTP + role użytkowników”, „3,0 h – panel admina: lista i edycja zamówień”, „1,5 h – discovery: architektura i zakres MVP”.

Bo każdy wpis w logu godzin jest weryfikowalny: nie prosimy Cię, żebyś wierzył nam na słowo. Wpis to opis konkretnej pracy, czas i linki do efektu: commit w repozytorium Git, widok na stagingu, plik projektowy. Jeśli inżynier zapisał „2 h 15 min – ekran logowania: formularz, walidacja, obsługa błędów”, możesz w tym samym miejscu otworzyć ten ekran działający na stagingu i zobaczyć te zmiany w historii commitów.

  • Granularność – log jest rozbity na drobne pozycje (nie jeden wpis „40 h – praca”), więc widzisz, na co dokładnie poszła każda godzina.
  • Link do efektu – commit, staging albo makieta. Kod i historia repozytorium są u Ciebie, więc godziny da się skonfrontować z faktyczną zawartością repo.
  • Mini-akceptacje co 2–8 h – nie płacisz w ciemno za tydzień pracy. Zatwierdzasz małe porcje na bieżąco, zanim narosną kolejne godziny.
Przykład: w saldzie widzisz odjęte 3 h za integrację płatności. Klikasz wpis: jest link do commita i do stagingu, gdzie klikasz „Zapłać” i przechodzisz przez testową bramkę. Godzina zgadza się z widocznym efektem, więc masz przejrzystą wycenę godzin, a nie fakturę „za całość”.

To działa też na Twoją korzyść przy naszym tempie: „1 h uncrn ≈ 3–5 h klasycznej pracy” (senior 5+ lat, AI co-pilot, gotowe SDK i komponenty aveneo). W logu widać, że w jednej godzinie powstaje więcej niż zwykle. Kompresujemy czas, nie jakość, a Ty zachowujesz pełną kontrolę nad projektem i dowód pod każdą pozycją.

To krótkie punkty decyzyjne co 2–8 h pracy, zamiast jednej wielkiej „akceptacji projektu” na końcu, gdy na zmiany jest już za późno.

Na każdym z nich możesz zatwierdzić kierunek, skorygować go albo zatrzymać pracę. Dzięki temu nie budzisz się po tygodniach z czymś, czego nie chciałeś. Trzymasz rękę na pulsie w małych, tanich krokach.

Tak. Do panelu może zaglądać kilka osób z Twojej firmy: wspólnik, osoba techniczna, ktoś z księgowości pilnujący budżetu. Wszyscy widzą to samo źródło prawdy: saldo (jak wyciąg z banku), log godzin z linkami do efektu, staging i historię wdrożeń. Dzięki temu nikt nie musi robić „raportów o statusie”. Stan projektu jest dostępny wprost.

  • Discovery i decyzje prowadzimy z osobą kontaktową po Twojej stronie, bezpośrednio z inżynierem prowadzącym, bez PM-a pośredniczącego. Reszta zespołu może obserwować panel, żeby być na bieżąco.
  • NDA obowiązuje od 1. minuty (z regulaminu), a zakres i ustalenia są zapisane w panelu, więc każdy z Twoich ludzi widzi tę samą, spójną wersję zamiast maili krążących po firmie.
  • Potrzebujesz konkretnego układu dostępów dla większego zespołu? Powiedz o tym na discovery (30 min). Ustalimy to indywidualnie.

Jedna uwaga o rozliczeniach: fakturę VAT wystawia aveneo (uncrn to marka/akcelerator aveneo, nie osobna spółka), więc dane do faktury i budżet Twoja księgowość ma w jednym miejscu, spójne z tym, co pokazuje saldo w panelu.

Staging to środowisko testowe: działająca kopia Twojej aplikacji pod prywatnym adresem, oddzielona od wersji produkcyjnej (tej dla realnych użytkowników).

Dostajesz link i klikasz efekt na własnym telefonie czy komputerze, zanim cokolwiek pójdzie „na produkcję”. Każda zmiana ląduje tam automatycznie. Koniec z „u mnie działa”.

Prawa, bezpieczeństwo, RODO

Ty. Pełne autorskie prawa majątkowe masz zagwarantowane w cenie – przenosimy je umową na każde Twoje żądanie, bez dopłat (ustawa wymaga do przeniesienia formy pisemnej, stąd osobny dokument). Do tego czasu korzystasz z bezterminowej licencji bez ograniczeń, a razem z kodem dostajesz repozytorium Git i dokumentację uruchomienia.

Możesz rozwijać projekt dalej z nami, samodzielnie albo z dowolnym innym zespołem. Zero vendor lock-in: nie jesteś uzależniony od nas ani od żadnej „czarnej skrzynki”.

Dostajesz pełne prawa majątkowe do kodu źródłowego, repozytorium Git z pełną historią commitów oraz dokumentację. Nie licencjonujemy Ci aplikacji – jest Twoja.

  • Repo Git – cały kod plus historia zmian, nie tylko finalna paczka.
  • Dostępy – do repo, środowiska staging i produkcyjnego, kont technicznych.
  • Dokumentacja – architektura, opis wdrożenia, zależności.
  • Prawa majątkowe – przeniesione na Ciebie (formalnie umowa i faktura VAT po stronie aveneo, bo uncrn to marka aveneo, nie osobna spółka).

Tak, możesz odejść do innego zespołu. Zero vendor lock-in to dla nas warunek, nie hasło marketingowe: nie trzymamy Cię ani zamkniętym kodem, ani dostępami, ani abonamentem, bez którego aplikacja przestaje działać.

Przykład: kończysz MVP, dostajesz kod źródłowy na własność w swoim repo Git i przekazane dostępy. Jeśli następny etap zlecisz komuś innemu, jego programiści klonują repo i pracują dalej. My nie musimy przy tym być.

Standardowa NDA obowiązuje automatycznie od pierwszej minuty: wynika z regulaminu, nie musisz o nią prosić ani niczego dodatkowo podpisywać.

Potrzebujesz mocniejszej albo własnego wzoru? Dedykowaną przygotujemy w 24 h, a Twoją sprawdzimy w 1–3 dni. Pracujemy dla fintechu i healthtechu. Poufność to u nas standard, nie uprzejmość.

aveneo od 2008 robi projekty dla fintechu, healthtechu i korporacji. Te same standardy bezpieczeństwa aplikacji stosujemy u Ciebie, niezależnie od wielkości projektu.

  • Hasła – nie trzymamy w postaci jawnej; logowanie oparte na sprawdzonych mechanizmach uwierzytelniania, nie na własnych wynalazkach.
  • Sekrety i dostępy – klucze, hasła do baz i integracji trzymane poza kodem, nie wrzucane do repo.
  • Podatności – korzystamy z własnego SDK i komponentów aveneo, które są utrzymywane i łatane, zamiast sklejać aplikację z przypadkowych bibliotek.
  • Dema na danych syntetycznych – pokazujemy działanie na danych zmyślonych, nie na Twoich prawdziwych rekordach.

Uczciwie: żaden zespół nie da Ci gwarancji „100% bezpieczeństwa”. Możemy za to pokazać, co konkretnie robimy – od przechowywania haseł po zarządzanie dostępami – i opisać to w dokumentacji, którą dostajesz razem z kodem.

Uczciwie: częścią naszego akceleratora jest własne SDK i komponenty aveneo: to one pozwalają, że 1 h uncrn odpowiada 3–5 h klasycznej pracy. Ale to nie znaczy, że wpychamy Ci zamkniętą, cudzą zależność, której nie da się utrzymać.

  • Kod źródłowy na własność – to, co składa się na Twoją aplikację, dostajesz w repo Git i możesz czytać, zmieniać oraz rozwijać bez naszej zgody.
  • Bez ukrytego abonamentu – aplikacja nie przestaje działać, gdy przestajesz z nami współpracować; nie ma „klucza”, który musimy odnawiać.
  • Bez vendor lock-in – inny zespół może przejąć projekt, bo dostaje ten sam kod i dokumentację co Ty.

Jeśli w projekcie użyjemy komponentu, który wymaga jakichkolwiek warunków licencyjnych, powiemy Ci to wprost i zapiszemy w dokumentacji, zanim to trafi do kodu, nie po fakcie.

Tam, gdzie chcesz: Twój serwer, Twoja chmura, nasz hosting zarządzany albo Twój hosting z naszą opieką. Decyzja należy do Ciebie i można ją później zmienić.

Nie zamykamy Cię w naszej infrastrukturze: dostajesz kod i dokumentację, więc aplikacja jest przenośna.

Ogarnięte i udokumentowane. DPA (umowę powierzenia) podpisujemy na życzenie.

Dema i makiety budujemy na danych syntetycznych, a na danych produkcyjnych pracujemy wyłącznie na Twoich warunkach i po ustaleniu zasad. Bierzemy w tym standardy aveneo z wdrożeń dla regulowanych branż.

Technologia i AI

AI przyspiesza ręce, nie zastępuje głowy. Generuje szkielety i powtarzalny kod; senior nie traci czasu na boilerplate – poświęca go na decyzje.

Architekturę, decyzje produktowe, code review każdej linii, bezpieczeństwo i wdrożenie produkcyjne robi człowiek z 5+ lat doświadczenia. Jego nazwisko widzisz w panelu. Żadna linia nie trafia do Ciebie bez jego przejścia.

Do tego dochodzą testy automatyczne kluczowych ścieżek i standardy aveneo wypracowane na wdrożeniach enterprise od 2008 roku. To nie „AI robi całość” – to inżynier z lepszymi narzędziami.

W sprawdzonych, popularnych technologiach, które zna rynek, właśnie po to, żeby każdy przyszły programista albo CTO przejął kod bez bólu.

Dostajesz normalne repozytorium Git z README, a nie autorską „magię”, którą umie utrzymać tylko jej twórca. Żadnych egzotycznych rozwiązań tam, gdzie wystarczą nudne i niezawodne.

Domyślnie budujemy jedną wspólną bazę kodu na iOS i Android: jeden projekt zamiast dwóch osobnych. To zwykle najszybsza i najtańsza droga: piszemy raz, działa na obu systemach, a większość ekranów i logiki jest współdzielona. Przy naszym modelu (600 zł netto/h) mniej godzin to po prostu niższy rachunek.

Pytanie aplikacja natywna czy hybrydowa to nie religia, tylko rachunek. Wspólna baza wygrywa dla większości produktów: logowanie, listy, formularze, płatności, powiadomienia push. Osobno natywnie (Swift dla iOS, Kotlin dla Androida) proponujemy tylko wtedy, gdy funkcja realnie tego wymaga, np. ciężka grafika 3D albo przetwarzanie obrazu w czasie rzeczywistym. Wtedy uczciwie mówimy: to dokłada godzin, bo część kodu trzeba napisać i utrzymywać dwa razy.

Przykład: aplikacja do zamówień z kontem, koszykiem i powiadomieniami to jedna wspólna baza, jeden kod na oba systemy. Aplikacja do edycji wideo z filtrami renderowanymi na żywo: tu ma sens rozważyć natywnie, bo różnice między iOS a Androidem są zbyt duże, by je udawać.

Na discovery (30 min, zakres zapisany w panelu) wybieramy drogę na konkretnych funkcjach Twojej aplikacji, nie na hasłach. Niezależnie od wyboru dostajesz pełne prawa majątkowe, repozytorium Git i dokumentację, a przy publikacji pomagamy z App Store i Google Play (sama weryfikacja sklepu trwa 1–7 dni i jest poza naszą kontrolą).

Projekt jest przygotowany pod przejęcie od pierwszego dnia, a nie dopiero na pożegnanie. Przejęcie kodu przez inny zespół nie wymaga od nas żadnej zgody ani „odblokowania”: masz pełne prawa majątkowe, repozytorium Git i dokumentację u siebie. Zero vendor lock-in: nie trzymamy kodu jako zakładnika i nie ma technologii, do której tylko my mamy klucz.

  • Repozytorium Git z pełną historią zmian – nowy zespół widzi, co, kiedy i dlaczego powstało, a nie tylko wynik.
  • Dokumentacja: architektura, ekrany i decyzje techniczne opisane tak, żeby ktoś z zewnątrz się w nich odnalazł.
  • Log godzin w panelu (opis + czas + linki) – czytelny ślad tego, co zostało zrobione i gdzie.
  • Standardowy stack, w którym pracują seniorzy w całej branży – bez autorskich wynalazków, których nikt poza nami nie zrozumie. Nasze SDK i komponenty aveneo przyspieszają pracę, ale kod, który dostajesz, jest czytelny dla dowolnego doświadczonego programisty.
Przykład: Twój nowy CTO klonuje repozytorium, czyta dokumentację i historię commitów, uruchamia projekt na środowisku testowym (staging) i widzi historię wdrożeń. W praktyce zapoznanie się z gotowym, udokumentowanym projektem to godziny, nie tygodnie odgadywania.

Po zakończeniu prac projekt domyślnie jest self-managed: prowadzisz go sam lub oddajesz swojemu zespołowi. Jeśli wolisz płynne przekazanie, inżynier prowadzący (kontakt bezpośredni, bez PM) może zrobić handover: przejść z nowym zespołem po architekturze i odpowiedzieć na pytania. To normalne godziny w stawce 600 zł netto/h. Fakturę VAT wystawia aveneo (uncrn to marka aveneo, nie osobna spółka).

Zależy od pomysłu. Na discovery inżynier doradzi wprost, zamiast sprzedawać Ci to, co akurat mu pasuje.

Często sugerujemy start od aplikacji webowej (szybsza walidacja, wszyscy mają przeglądarkę), z wersją mobilną jako krokiem drugim. Robimy jedno i drugie.

To chleb powszedni akceleratora. Płatności, logowanie, powiadomienia, panele mamy jako przetestowane komponenty z setek wdrożeń aveneo. Nie wymyślamy ich od zera.

Integracje z zewnętrznymi systemami (bank, API partnera) też robimy, z jednym uczciwym zastrzeżeniem: ich terminy i zgody bywają poza naszą kontrolą. Gonimy, ale nie obiecujemy za kogoś, kogo nie kontrolujemy.

Po projekcie i utrzymanie

Nie musisz, ale też nie musisz nic kupować „na wszelki wypadek”. Domyślnie system jest self-managed: działa u Ciebie, masz kod i dokumentację, i nic nie jesteś nam winien.

Chcesz spokoju? Wybierasz plan opieki (monitoring, poprawki, rozwój). Chcesz wrócić po pół roku z nowymi pomysłami? Saldo i panel czekają: ruszamy dalej bez rozgrzewki.

Domyślnie po wdrożeniu aplikacja jest self-managed: dostajesz pełne repo Git, dokumentację i pełne prawa majątkowe, więc utrzymanie aplikacji możesz prowadzić sam albo z dowolnym zespołem. Nie ma tu żadnej opłaty i żadnego vendor lock-in. Plan opieki to opcja dla tych, którzy nie chcą się tym zajmować.

  • Self-managed (domyślnie, 0 zł): repo, dokumentacja, dostępy. Reszta po Twojej stronie. Możesz do nas wrócić w dowolnym momencie na zwykłych zasadach (600 zł netto/h).
  • Plan opieki (opcjonalny): monitoring produkcji, poprawki, aktualizacje bibliotek i wsparcie techniczne aplikacji w umówionym zakresie. Bierzemy na siebie to, żeby aplikacja nie zgniła.

Rozliczenie jest w tej samej stawce co reszta: 600 zł netto/h, jedna stawka za wszystko. Zakres i przewidywany miesięczny nakład godzin ustalamy pod konkretną aplikację (inna praca to prosty landing, inna to system z płatnościami), zapisujemy go w panelu i widzisz zużycie jak wyciąg z banku. Fakturę VAT wystawia aveneo (uncrn to marka aveneo, nie osobna spółka).

To zależy od tego, czy masz plan opieki. Mówimy wprost, bo różnica jest realna, a nie kosmetyczna.

  • Bez planu opieki (self-managed): masz repo, dokumentację i historię wdrożeń, więc możesz zadziałać sam lub swoim zespołem. Jeśli chcesz naszej pomocy, piszesz do inżyniera prowadzącego i wchodzimy na zwykłych zasadach (600 zł netto/h), bez gwarantowanego czasu reakcji, w kolejce do bieżącej pracy.
  • Z planem opieki: monitoring wyłapuje część awarii zanim je zauważysz, a czas reakcji na zgłoszenie masz umówiony z góry i zapisany. Kontakt jest bezpośredni z inżynierem, który zna Twój projekt, bez PM-a i bez tłumaczenia od zera, co i jak działa.

W obu wariantach poprawki trafiają najpierw na staging (środowisko testowe), a dopiero po akceptacji na produkcję. Masz log godzin z opisem i linkami oraz historię wdrożeń, więc widzisz dokładnie co, kiedy i za ile zostało zrobione.

Tak samo jak na starcie: dokupujesz godziny, one lądują na saldzie i lecimy. Nowe funkcje to kolejne wpisy w logu i kolejne mini-akceptacje.

Ponieważ prowadzi Cię ten sam inżynier i masz cały kontekst w panelu, nie ma kosztu ponownego wdrażania się w projekt: zaczynamy od miejsca, w którym stanęliśmy.

Uczciwie: aplikacja bez aktualizacji z czasem się psuje. Biblioteki się dezaktualizują, sklepy podnoszą wymogi (np. minimalne wersje SDK), pojawiają się łatki bezpieczeństwa. W modelu self-managed pilnowanie tego jest po Twojej stronie: masz repo i dokumentację, więc zrobi to każdy programista. W planie opieki bierzemy to na siebie.

  • Aktualizacje aplikacji: biblioteki i zależności, łatki bezpieczeństwa, zgodność z nowymi wersjami systemów.
  • Wymogi App Store / Google Play: dostosowanie do nowych wytycznych sklepów, żeby aplikacja przechodziła kolejne publikacje (sama weryfikacja sklepu 1–7 dni jest poza naszą kontrolą).
  • RODO: utrzymanie zgodności, DPA na życzenie, dema na danych syntetycznych. Dbamy, żeby zmiany nie rozjechały się z wymogami.

Rozwój aplikacji (nowe funkcje) to osobna rzecz od utrzymania: jedno pilnuje, żeby to co jest dalej działało, drugie dokłada nowe. Oba rozliczamy w tej samej stawce 600 zł netto/h i widzisz je w panelu jako log godzin.

Tak, przeprowadzamy Cię przez publikację i przygotowujemy wszystko, co po naszej stronie.

Jedno uczciwe zastrzeżenie: weryfikacja w sklepach trwa zwykle 1–7 dni i jest poza czyjąkolwiek kontrolą (to procedura Apple/Google). Mówimy o tym z góry, żeby termin premiery nikogo nie zaskoczył.

„Unicorn”. Wycięliśmy samogłoski: nie marnujemy znaków, tak samo jak nie marnujemy Twojego czasu i budżetu.

Wiesz już, jak to działa.

Cena, proces, prawa, panel – masz to czarno na białym. Zaczynasz jednym kliknięciem, a resztę widzisz w panelu, godzina po godzinie.