blog · dla firm · 12 czerwca 2026 · 5 min czytania
Zamówienia online bez prowizji: kiedy własny system bije portal dowozowy
Portale dowozowe dały gastronomii zasięg – i rachunek: ok. 30% prowizji od zamówienia z dostawą (przy odbiorze własnym zwykle ~13%). Przy średnim zamówieniu za 45 zł portal zabiera 13,50 zł. Z każdego. Codziennie.
Policzmy na konkretnych liczbach
Kawiarnia robiąca 165 zamówień miesięcznie po 45 zł przy prowizji 30% oddaje portalowi ok. 26 700 zł rocznie. Własny system zamówień – menu, koszyk, BLIK, powiadomienie na tablet w kuchni – to u nas ok. 10 godzin pracy: 6 000 zł netto, raz.
Uczciwie: we własnym systemie operator płatności też weźmie swoje – ok. 1,5% (to idzie do operatora, nie do nas). Przy tych samych liczbach to ~1 300 zł rocznie. Nadal zostaje ponad 25 000 zł różnicy, a zwrot z systemu następuje po ok. 450 zamówieniach, typowo 2–3 miesiącach.
Kiedy portal warto zostawić
Też uczciwie: portal często warto zostawić jako szyld, do łowienia nowych klientów, którzy szukają „pizza blisko mnie”. Gra polega na tym, żeby stali klienci – ci, którzy i tak wracają do Ciebie – zamawiali bezpośrednio: przez QR na ladzie, link z ulotki, zakładkę na stronie. Nowi z portalu, stali bez prowizji.
Co dokładnie dostajesz w 10 godzinach
- stronę zamówień z Twoim menu i koszykiem (klient nie instaluje żadnej aplikacji),
- płatność BLIK/kartą i powiadomienie o nowym zamówieniu na tablet w kuchni,
- statusy zamówienia („przyjęte / w przygotowaniu / do odbioru”), czyli mniej telefonów „czy już?”,
- system jest Twój jak lokal, nie jak wynajem – bez abonamentu i opłat od zamówienia.
Wolisz liczby na własnym projekcie?
Policz swoją prowizję na kalkulatorze