blog · bezpieczeństwo · 19 czerwca 2026 · 5 min czytania
NDA, prawa do kodu i „vendor lock-in”: co sprawdzić, zanim podpiszesz cokolwiek
Strach przed „ukradną mi pomysł” i „uwiążą mnie na lata” zatrzymuje więcej projektów niż budżet. Słusznie, bo rynek bywa różny. Oto trzy pytania, które rozstrzygają sprawę w pięć minut, i nasze odpowiedzi na nie.
Pytanie 1: od kiedy działa NDA?
Zła odpowiedź: „podpiszemy przy umowie”, czyli Twój pomysł jest chroniony dopiero po tym, jak go opowiesz. U nas NDA wynika z regulaminu i obowiązuje od pierwszej wiadomości, automatycznie, bez podpisywania czegokolwiek. Masz własną, mocniejszą umowę? Podpisujemy indywidualną w 24 h; Wasz wzór analizujemy w 1–3 dni robocze.
Pytanie 2: czyj jest kod i od kiedy?
Kluczowe słowa to „pełne autorskie prawa majątkowe” i „po każdym etapie”. Jeśli prawa przechodzą dopiero „po zakończeniu projektu”, to każda przerwa w współpracy zostawia Cię z niczym. U nas kod, repozytorium i dokumentacja są Twoje po każdym opłaconym etapie, także jeśli po pierwszym powiesz „dziękuję, dalej sami”.
Pytanie 3: czy ktoś inny może to przejąć?
Vendor lock-in rzadko bywa zapisany w umowie – częściej siedzi w kodzie: bez dokumentacji, bez testów, w „autorskim frameworku”, który zna jeden człowiek. Dlatego pytaj o paczkę przekazania: repozytorium z historią zmian, README, testy automatyczne, standardy kodowania. Nasza zasada: przejęcie projektu przez Twoje IT albo dowolnego programistę ma być wieczorem czytania, nie kwartałem reverse-engineeringu.
Wolisz liczby na własnym projekcie?
Pełne zasady – regulamin i FAQ