blog · ceny wprost · 22 września 2026 · 9 min czytania

AI pisze kod prawie za darmo, a Twoja aplikacja nadal kosztuje 18 tys. zł. Co w projekcie staniało, a co nie

Nagłówki z 2026 roku brzmią jednoznacznie: koszt wytworzenia oprogramowania spadł niemal do zera, AI pogrąża software house’y, wyceny lecą w dół. W tym samym czasie w naszym cenniku nadal stoi MVP: 30 h, 18 000 zł netto. Na pierwszej rozmowie coraz częściej pada więc pytanie, które jest całkowicie na miejscu: skoro kod pisze się prawie sam, to za co właściwie płacę?

Odpowiedź w jednym zdaniu: część projektu rzeczywiście staniała kilkukrotnie i tę obniżkę już masz w cenie. Osiemnaście tysięcy za działającą aplikację z kontami, bazą danych i wdrożeniem to kwota, za którą kilka lat temu dostawało się ofertę na warsztat scopingowy. Rzecz w tym, że pisanie kodu nigdy nie było najdroższą częścią projektu, a to, co nią było, nie potaniało ani o złotówkę.

Poniżej rozkładamy to na części: co konkretnie robi się dziś taniej, co kosztuje tyle samo godzin co pięć lat temu i dlaczego stawka pomnożona przez godziny nadal daje kwotę z czterema zerami. Piszemy z pozycji firmy, która używa AI codziennie i ma jedną publiczną stawkę, więc mamy w tym interes. Ale rachunek działa u każdego wykonawcy.

Co naprawdę staniało (i o ile)

W pracy inżyniera są cztery obszary, w których AI robi różnicę rzędu kilku razy, nie kilku procent:

  • Powtarzalny kod. Modele danych, formularze, listy z filtrami, obsługa błędów, migracje bazy. Kod, którego senior nigdy nie pisał „twórczo”, tylko odtwarzał z pamięci. Dziś powstaje w minuty i wymaga przeczytania, nie napisania.
  • Szkielety testów i dokumentacji. Punkt startu, który człowiek redaguje, zamiast zaczynać od pustego pliku.
  • Przeszukiwanie cudzej dokumentacji. Jak podłączyć bramkę płatności albo wysyłkę SMS: kiedyś pół dnia czytania, dziś kilkanaście minut plus kontrola, czy odpowiedź jest aktualna.
  • Prototypy i makiety. Klikalne ekrany do pokazania wspólnikowi powstają w godziny. Dlatego makieta kosztuje u nas 10 h, czyli 6 000 zł netto, a nie miesiąc pracy.

Efekt widać w liczbach, które podajemy od dawna: jedna godzina u nas to mniej więcej 3–5 godzin klasycznej pracy. MVP, które w klasycznym tempie zajęłoby 90–150 h, mieści się w 30 h. Ta oszczędność nie czeka na Ciebie w przyszłości. Jest w cenie 18 000 zł zamiast 150–300 tys. zł, jakie za podobny zakres nadal biorą firmy rozliczające projekt ryczałtem.

Co nie staniało ani o złotówkę

Teraz druga połowa rachunku, o której nagłówki milczą. Poniższe pozycje kosztują tyle samo godzin co przed AI, bo nie polegają na pisaniu, tylko na rozmowie, czytaniu, czekaniu i odpowiedzialności:

  • Ustalenie, co ma powstać. Discovery, spisanie zakresu, decyzja, które trzy funkcje wchodzą do pierwszej wersji, a które czekają. AI odpowie na każde pytanie, ale nie zada tego jednego, którego brakuje w Twoim opisie: „a co, gdy klient anuluje zlecenie po wysyłce?”.
  • Decyzje o budowie. Jak przechowywać dane, żeby za rok dało się dołożyć drugą lokalizację. Kto widzi czyje dane. Co ma się stać przy awarii. To decyzje człowieka, który za nie odpowiada, i nie skracają się od tego, że kod powstaje szybciej.
  • Czytanie każdej linii. Im więcej kodu generuje AI, tym więcej czasu idzie na jego przegląd. U nas żadna linia nie trafia do projektu bez seniora. Ta pozycja nie zmalała, tylko urosła.
  • Cudze systemy i cudze kalendarze. Bank, program księgowy, sklepy Apple i Google (przegląd 1–7 dni). AI nie przyspieszy odpowiedzi działu integracji banku ani nie zmieni formatu pliku z programu księgowego.
  • Prawo i dane. RODO, obowiązek oznaczenia chatbota, umowa powierzenia danych. To lista rzeczy do sprawdzenia i zaprojektowania, nie do wygenerowania.
  • Wdrożenie, kopie zapasowe i to, że działa w poniedziałek rano. Automatyczne wdrożenia skróciły tę pracę, ale nie zdjęły z nikogo odpowiedzialności. Ktoś musi zatwierdzić, że wersja produkcyjna jest bezpieczna, i odebrać telefon, gdy nie jest.
  • Twoje zmiany zdania. Przerobiony ekran po pierwszym pokazie to godziny niezależnie od tego, kto pisze kod. AI zmienia go szybciej, ale liczba decyzji w projekcie jest stała.

Jest jeszcze jedna pozycja, która nie tylko nie staniała, ale zdrożała: wiedza, kiedy AI się myli. Model generuje kod, który wygląda dobrze i przechodzi testy, a przy 10 000 rekordów zatrzymuje system. Wyłapanie tego wymaga kogoś, kto pisał takie rzeczy ręcznie przez lata. Stawka 600 zł netto za godzinę płaci za tę osobę, nie za klawiaturę.

Rozbierz 18 000 zł na części

Jak to wygląda w konkretnym projekcie? Weźmy typowe MVP: system do zleceń z logowaniem, listą zleceń, statusami i powiadomieniem dla klienta. Podział poniżej jest orientacyjny, bo każdy projekt rozkłada się inaczej, ale proporcje są typowe:

  • Discovery i zakres: 2 h. Rozmowa (30 minut), spisanie zakresu, estymata. Tyle samo co przed AI.
  • Model danych i decyzje o budowie: 3 h. Kod powstaje szybko, decyzje nie.
  • Ekrany, formularze, logika: 11 h. Tu AI robi największą różnicę: w klasycznym tempie to 40–50 h.
  • Konta, role, logowanie: 3 h. Gotowe, przetestowane komponenty z wdrożeń aveneo. Kiedyś tydzień pracy.
  • Testy i przegląd kodu: 4 h. AI pisze szkielety testów, ale człowiek czyta całość.
  • Wdrożenie, kopie, dokumentacja: 3 h. Automatyczne, ale zatwierdzane ręcznie.
  • Poprawki po pierwszym pokazie: 4 h. Zależą od Twoich uwag, nie od narzędzi.

Razem 30 h, czyli 18 000 zł netto. Z tych 30 godzin mniej więcej 14–17 to praca, którą AI skróciła kilkukrotnie: ekrany, komponenty, część testów i wdrożeń. Pozostałe 13–16 h to rozmowy, decyzje, czytanie i poprawki, które wyglądały tak samo pięć lat temu. Innymi słowy: połowa Twojej faktury to rzeczy, których nie da się zautomatyzować, a druga połowa jest już po obniżce. Dlatego kwota spadła z setek tysięcy do kilkunastu, ale nie spadnie do zera.

Widziałem, jak AI generuje działającą aplikację w kwadrans. Rozumiem, że senior kosztuje, ale 18 tysięcy za coś, co „pisze się samo”? Za co konkretnie idą te godziny?

Pytanie z pierwszej rozmowy, w różnych wersjach coraz częstsze. Odpowiedź, którą dajemy, wygląda jak podział powyżej: godzina po godzinie, z zaznaczeniem, które z nich AI naprawdę skróciła, a które nie.

Prototyp w dwa dni za 5 tys. zł i MVP za 18 tys. zł to nie ta sama rzecz

Obok nagłówków pojawiła się nowa kategoria oferty: „agencja AI”, która obiecuje prototyp w 1–2 dni za 5–50 tys. zł. Dziesięciokrotny rozstrzał w jednej ofercie mówi sam za siebie, ale ważniejsze jest słowo „prototyp”. To odpowiednik naszej klikalnej makiety: 10 h, 6 000 zł netto, ekrany do pokazania i kliknięcia. Tylko że makieta nie ma kont, nie trzyma danych klientów i nikt nie odpowiada za to, czy działa jutro.

Różnica między 6 000 a 18 000 zł to dokładnie ta część projektu, która nie potaniała: decyzje o danych, uprawnienia, wdrożenie na serwer z kopiami zapasowymi, testy i przegląd. Jeśli ktoś oferuje „MVP za cenę prototypu”, warto zapytać, która z tych pozycji zniknęła z zakresu. Zwykle okazuje się, że wszystkie, a potem wracają na fakturze za „dokończenie”.

Test na dowolną ofertę z AI w nazwie: poproś o estymatę w godzinach na pierwszy etap i listę tego, co po nim zostaje u Ciebie (kod, repozytorium, dostępy, prawa). Prototyp, którego nie możesz zabrać ani wdrożyć, jest prezentacją, nie aplikacją, niezależnie od tego, jak szybko powstał.

Dlaczego stawka jest ta sama, a kwota niższa

Skoro AI tyle skraca, czemu nie obniżyliście stawki? Bo oszczędność z AI leży w liczbie godzin, nie w cenie godziny. Stawka 600 zł netto płaci za seniora z ponad pięcioletnim doświadczeniem i za akcelerator, którego ta osoba używa: AI, gotowe komponenty, automatyczne wdrożenia. Gdyby AI obniżała stawkę zamiast liczby godzin, dostałbyś tę samą estymatę na 400 h co przed AI, tylko po 150 zł. To ta sama kwota w innym opakowaniu, plus cztery miesiące czekania.

Skutki tej różnicy widać w panelu:

  • Estymata przed każdym etapem. Inżynier zapisuje zakres i godziny, Ty akceptujesz, zanim cokolwiek ruszy. Jeśli ekran, który „AI zrobi w minutę”, ma w estymacie 3 h, widzisz, że 2,5 h z tego to przegląd, testy i wdrożenie, i możesz o to zapytać.
  • Log godzin z opisem. Każdy wpis mówi, co powstało. Godzina „przegląd i poprawki kodu modułu zleceń” wygląda inaczej niż godzina „ekrany zleceń” i obie są uczciwe.
  • Saldo jak konto. Godziny liczone co kwadrans, niewykorzystane nie przepadają przez 18 miesięcy, a przy większym pakiecie saldo rośnie: za 30 opłaconych godzin masz 31,75 h, za 60 opłaconych 67,25 h.
  • Stop w każdej chwili. Płacisz za godziny, które zeszły z salda, a kod i prawa są Twoje po każdym etapie. Jeśli po makiecie uznasz, że dalej zrobisz to sam z AI, możesz.

Jak wykorzystać tańszy kod na swoją korzyść

Skoro pisanie przestało być wąskim gardłem, wąskim gardłem stały się decyzje, czyli Twoja część projektu. Kilka zasad, które realnie obniżają rachunek:

  • Kupuj godziny na najbliższą decyzję, nie na cały pomysł. Makieta za 6 000 zł netto pokaże, czy klienci klikają tam, gdzie zakładasz. Dopiero potem MVP.
  • Przynoś decyzje, nie pytania. Godzina spotkania kosztuje tyle samo co godzina kodu, a AI jej nie skróci. Trzy odpowiedzi w panelu zamiast spotkania to 600 zł, które zostają na robocie.
  • Zamiast opisu przynieś prototyp. Jeśli wygenerowałeś coś z AI w weekend, pokaż to. Prototyp mówi o zakresie więcej niż 30 stron dokumentu i skraca discovery.
  • Pytaj, gdzie w wycenie jest AI. Jeśli wykonawca deklaruje, że używa AI, a estymata prostego pierwszego etapu idzie w setki godzin, oszczędność została po jego stronie.
  • Nie płać za pisanie tego, co już istnieje. Logowanie, płatności, powiadomienia, panele to sprawdzone komponenty. Tu godziny powinny być pojedyncze, nie dziesiątki.
Jedno zastrzeżenie o danych. AI u nas nie dotyka dostępów, haseł ani danych osobowych: piloty jadą na danych syntetycznych, a prawdziwe dane trafiają dopiero do zabezpieczonej wersji końcowej. Poufność obowiązuje z regulaminu od pierwszej wiadomości, więc możesz opisać pomysł, zanim cokolwiek podpiszesz.

AI obniżyła cenę pisania kodu do poziomu, przy którym przestało ono być istotną pozycją w budżecie. To prawdziwa zmiana i widać ją w naszych liczbach: makieta 10 h = 6 000 zł netto, MVP 30 h = 18 000 zł, produkt 60 h = 36 000 zł zamiast kwartałów i setek tysięcy. Ale aplikacja to nie kod. To zestaw decyzji, które ktoś musi podjąć, kod, który ktoś musi przeczytać i wziąć za niego odpowiedzialność, oraz wdrożenie, które ma działać w poniedziałek rano. Za to płacisz i to nie stanieje w przyszłym roku.

Jeśli chcesz sprawdzić ten rachunek na własnym projekcie: po opłaceniu pierwszych godzin w 24 h odzywa się inżynier, po 30 minutach discovery masz zakres i estymatę na piśmie, a każdą godzinę widzisz w logu. Fakturę VAT wystawia aveneo, software house działający od 2008 roku. Kod i pełne prawa majątkowe są w 100% Twoje po każdym etapie, łącznie z tym, co AI napisała w Twoich godzinach.

Wolisz liczby na własnym projekcie?

Zobacz, co mieści się w 600 zł za godzinę

← wszystkie wpisy